„To się nie zdarza”: Aga Szuścik o nieplanowanych przyszłościach

Art, Health, Krakowskie Forum Kultury, Life, Photography, Sala z Widokiem

Plakat KFK To się nie zdarza.jpg

Wystawa Agi Szuścik „2081” jest jedną z najważniejszych, jakie w swojej krótkiej historii gościła Sala z Widokiem, za którą odpowiadam w ramach mojej pracy w Krakowskim Forum Kultury. 250 osób na wernisażu, pół tysiąca odwiedzających w przeciągu zaledwie tygodnia – liczby mówią same za siebie. „2081” było zwieńczeniem projektu doktorskiego Agi, wychodziło 63 lata w przyszłość i wyobrażało ją na postawie badań naukowych, z pomocą Photoshopa. Żaden szczegół na kilkunastu fotografiach nie był przypadkowy. Lata pracy zostały uhonorowane wystawą indywidualną, wpisaną w program KRAKERS Cracow Gallery Weekendu, świetnie przyjętą przez publiczność. Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie diagnoza, którą Aga usłyszała na kilka dni przed wielkim wernisażem: rak szyjki macicy. Sploty zdarzeń potrafią być naprawdę okrutne.

wystawa-Agnieszki-Szuścik.png

Fot. Materiały prasowe

To nie powinno było się zdarzyć, a jednak się zdarzyło. 11 sierpnia Aga Szuścik wraca do Sali z Widokiem, żeby opowiedzieć nam o innych przyszłościach niż naukowe wizje z „2081”: o tej bardzo osobistej, która wydarzy się inaczej niż planowała, oraz o tej, która może spotkać i Ciebie, jeśli nie zaczniesz się wreszcie badać regularnie. Brzmi dosadnie? Taka jest ta wystawa, bo takie też jest życie. Brak rzetelnej edukacji seksualnej, społeczne tabu, medialne zmieszanie wokół szczepionek, cytologie refundowane przez NFZ tylko raz na 3 lata… wszystko to sprawia, że choroba, której śmiertelność jesteśmy w naszych czasach w stanie wyeliminować, wciąż zbiera ogromne żniwo. Wkurza Was to? Powinno!

Aga-Szuścik-wystawa-to-się-nie-zdarza

Fot. Materiały prasowe

Wystawa „To się nie zdarza” daje nadzieję na zmianę. Podziwiam odwagę Agi, która od początku mówiła wprost o swojej chorobie, a wręcz krzyczała o niej na facebooku, wzywając wszystkie znajome do zrobienia cytologii. Teraz wychodzi jeszcze dalej poza strefę komfortu: dzieli się publicznie zdjęciami, których tworzenie było dla niej formą arteterapii. Jednocześnie bierze na siebie te wszystkie inne historie, jakie jej do tej pory zawierzono i jakich zapewne wiele jeszcze usłyszy. To ciężar, którego wcale nie musiała na siebie brać, ale wzięła, by uratować kilka innych żyć, kilka innych macic. Dlatego jest dla mnie ogromnym zaszczytem móc dać Adze przestrzeń, gdzie jej wołanie będzie słyszane głośniej. Wierzę mocno, że nie będzie to wołanie na pustyni.

Przytargajcie do Sali z Widokiem Waszą przyjaciółkę, której od lat nie możecie namówić na wizytę u ginekologa, Waszą mamę i babcię oraz mężczyzn ważnych w Waszym życiu – ta wystawa jest nam wszystkim potrzebna.

11.08.2018, Sala z Widokiem Krakowskiego Forum Kultury, ul. Mikołajska 2

12:00 Wernisaż

12:30 Opowieść Agi Szuścik o tym, jak fotografia może pomóc w przechodzeniu przez trudne chwile

13:00 Wykład oraz panel dyskusyjny z lekarzami: Pawłem Gruszeckim, ginekologiem-onkologiem z Oddziału Klinicznego Ginekologii i Uroginekologii Szpitala Św. Rafała oraz doktorem Pawłem Szymanowskim, Kierownikiem Kliniki Ginekologii i Uroginekologii, Wydział Lekarski i Nauk O Zdrowiu Krakowskiej Akademii im. A. Frycza-Modrzewskiego, Prezesem Polskiego Towarzystwa Uroginekologicznego
Wystawa wpisana jest do programu dziennego festiwalu DJland, który odbywa się tego samego dnia. W tym roku DJland zbiera na badania naukowe związane z rakiem szyjki macicy. Więcej: DJLand: Cel Zbiórki